powrót

Prawidłowe przygotowanie do porodu

ZENEK MÓWI A MAZUREK RADZI…

PRAWIDŁOWE PRZYGOTOWANIE DO PORODU

Odpowiednie zasuszenie gwarantuje właściwe przygotowanie krowy do porodu. W tym okresie szczególnie istotne jest, aby u zwierzęcia zablokować syntezę mleka i wspomóc regenerację tkanek wymienia. Zabieg ten ma na celu przede wszystkimprzygotowanie samicy do każdej, kolejnej laktacji. W mojej praktyce wygląda to następująco… Na 2 miesiące przed planowanym porodem krowę przeprowadzamy z luzu na uwięź, a następnie całkowicie zmieniamy dawkę pokarmową. W przeciągu pięciu następnych dni ograniczamy TMR do zera. Równocześnie musimy dostarczać zwierzęciu witaminy, najlepiej wymieszać je z otrębami lub kukurydzą. Bardzo ważnym jest, aby nie zapomnieć o podawaniu sianokiszonki, siana gorszej jakości oraz słomy jarej. Niezwykle istotnym w okresie zasuszenia jest, żeby krowa nie przybrała na wadze, ani nie schudła. Taki sposób żywienia stosujemy do 3. tygodni przed porodem, kiedy rozpoczyna się najważniejszy okres przygotowujący samicę nie tylko do wycielenia, ale również do rozrodu. Dawkę pokarmową rozszerzamy o witaminy okołoporodowe. Oczywistym jest, iż krowa w tym czasie musi również otrzymywać pasze objętościowe, którymi będziemy ją karmić także w laktacji. Moja sprawdzona metoda: zaczynam od dawki 2 kg kukurydzy w pierwszym z trzech ostatnich tygodni przed porodem, stopniowo zwiększając dawkę w ostatnim tygodniu ciąży do 5-6 kg kukurydzy. Dodajemy do tego: 0,5 kg paszy przygotowawczej okołoporodowej, 0,5 kg śruty kukurydzianej, 0,8 kg śruty jęczmiennej, 0,5 kg wysłodków suchych, 100 g tłuszczu chronionego (mydlanego), 0,5 kg dodatku energetycznego oraz drożdże (zdrowa krowa bez drożdży nie będzie funkcjonować!). Gwarantuję, że tak przygotowane zwierzę wycieli się bezproblemowo. Nie ma komplikacji z zatrzymaniem łożyska i zaleganiem okołoporodowym. Hodowco pamiętaj, że krowa zaraz po wycieleniu jest osłabiona i potrzebuje energii, a nie białka (!), przede wszystkim musi otrzymać pójło, na które składa się: łyżka soli kuchennej, podwójna dawka drożdży oraz glukoza spożywcza (ok. 150 g), całość rozrabiamy w ciepłej wodzie (ok. 10 l). Zwierzęciu po zakończonej akcji porodowej podajemy do woli ciepłą wodę (nie zalewam krów na siłę).

Drogi Hodowco, na koniec mała dygresja… dobieraj świadomie buhaja do każdej sztuki w oborze, zwracaj uwagę na wartości hodowlane jakie dany rozpłodnik reprezentuje, szczególnie na parametr łatwości wycieleń, który zwiększa prawdopodobieństwo łatwego porodu. Jeśli sam nie masz pewności jakiego buhaja wybrać do kojarzeń, skontaktuj się z doradcą hodowlanym… ja ściśle współpracuję ze specjalistami WCHiRZ, którzy zawsze służą pomocą przy doborze optymalnego rozpłodnika.

 



Wielkopolskie Centrum Hodowli i Rozrodu Zwierząt

koncepcja i wykonanie: Truszkowski Consulting Group